Official Blog
Jak wybrać właściwy model AI do pracy
Team Synology Polska
27 January, 2026

Jak wybrać właściwy model AI do pracy

Asystenci AI stali się niemal niewidzialną częścią codziennej pracy. Tworzą szkice odpowiedzi, podsumowują długie wątki mailowe, tłumaczą treści dla globalnych zespołów i zamieniają chaotyczne notatki w coś, co faktycznie można wysłać. Jednak pytanie „który model jest najlepszy?” wcale nie jest proste – opinie szybko mogą zostać zniekształcone przez markę, różnice w interfejsie czy jedno nieudane doświadczenie.

Postanowiliśmy przeprowadzić mały, wewnętrzny eksperyment. Przez cztery tygodnie pracownicy Synology na całym świecie korzystali z funkcji AI w Synology Office i MailPlus, naszej platformie biurowej, która pozwala firmom wybrać własny model LLM, jednocześnie zachowując prywatność danych dzięki warstwie de-identyfikacji. Każdy uczestnik losowo otrzymywał jeden z czterech wiodących modeli w danym tygodniu (Claude, Gemini, GPT lub Grok), a test był całkowicie ślepy – nikt nie wiedział, z którym modelem pracuje.

Nie chcieliśmy przekształcać tego w laboratoryjne benchmarki – zależało nam na realnym feedbacku z codziennych zadań. Krótka uwaga: polecenia nie były standaryzowane, a zadania niekontrolowane. Ludzie wykonywali jednak prawdziwą pracę – poprawiali szkice maili, sprawdzali gramatykę raportów, tłumaczyli prezentacje sprzedażowe i wiele więcej. Na koniec wypełniali krótki, tygodniowy ankietowy feedback. W ciągu czterech tygodni zebraliśmy 147 odpowiedzi obejmujących dziesiątki zespołów.

Co pokazują wyniki

Trzy najlepsze modele osiągnęły niemal identyczne rezultaty.

Claude, Grok i GPT różniły się w łącznej ocenie jakości dosłownie o ułamki punktu. Jak można było się spodziewać po czołowych modelach LLM, różnice między nimi są niewielkie.

Ciekawsze jest jednak to, że choć GPT minimalnie wyprzedził Claude w końcowym wyniku, zebrał przy tym wyraźnie więcej negatywnych opinii.

Trzy najlepsze modele osiągnęły niemal identyczne rezultaty

Mocne strony modeli widać wyraźniej niż sam ranking

Znacznie więcej niż końcowa kolejność mówi o nich to, w czym są naprawdę dobre. Claude osiągnął najlepsze wyniki w obszarach dokładności i głębi odpowiedzi, co czyni go solidnym wyborem tam, gdzie liczy się precyzja i sensowne wyjaśnienie.

Grok wyróżnił się w kategorii, którą nazwaliśmy „satysfakcją z ponownych prób”. W praktyce chodzi o to, jak dobrze model rozumie i realizuje polecenia. To istotne, bo ciągłe poprawianie i doprecyzowywanie odpowiedzi bardzo szybko zamienia pomocne narzędzie w źródło frustracji.

Gemini nie dominował w żadnym z badanych obszarów, co najpewniej wynika z faktu, że w tym zestawieniu był najstarszym modelem. W momencie startu testu Gemini 3 nie był jeszcze dostępny.

To nie było badanie o charakterze naukowym, ale mimo to przyniosło kilka ciekawych obserwacji.

Mocne strony modeli widać wyraźniej niż sam ranking

Gdzie pojawiały się problemy

Zebrane opinie i komentarze bardzo jasno pokazały, co w praktyce spowalnia pracę:

  • Niedokładne realizowanie poleceń i konieczność wielu iteracji, zanim udało się uzyskać właściwy ton, strukturę i poprawność
  • Odpowiedzi poprawne merytorycznie, ale zbyt długie lub zachowawcze, które zamiast oszczędzać czas generowały dodatkową pracę
  • Problemy z kontekstem, gdy model opierał się na błędnych założeniach, na przykład nie wychwytywał zmiany godziny spotkania w dalszej części wątku mailowego

Trudno przełożyć te aspekty na konkretne wskaźniki, ale to właśnie one decydują, czy asystent faktycznie usprawnia pracę, czy jest tylko ciekawostką. Nawet w ślepym teście różnice w zachowaniu modeli były wyraźnie odczuwalne.

Część modeli domyślnie tworzyła zbyt rozbudowane pierwsze wersje odpowiedzi, mimo próśb o zwięzłość. To szczególnie problematyczne w komunikacji mailowej i codziennym pisaniu, gdzie liczy się klarowność i konkret.

Inne z kolei skłaniały się ku bardziej asekuracyjnym odpowiedziom w niejednoznacznych sytuacjach. Z jednej strony zmniejszało to ryzyko błędu lub kontrowersji, z drugiej potrafiło frustrować użytkowników oczekujących jasnej rekomendacji lub konkretnego stanowiska.

Koszty

Jednym z powodów przeprowadzenia pilotażu była trudność w realnym oszacowaniu kosztów. Zużycie tokenów potrafi znacząco różnić się między modelami, a faktyczne wydatki szybko odbiegają od tego, co sugerują same stawki za token.

W naszych logach wyraźnie było widać różnice w efektywności wykorzystania tokenów, nawet przy identycznych promptach i tych samych materiałach wejściowych. Testy prowadziliśmy przy minimalnym poziomie „rozumowania”, ale mimo to zachowanie modeli potrafiło się istotnie różnić. To naturalne, bo modele językowe z definicji nie działają w pełni deterministycznie.

Przeprowadziliśmy też krótszy, dodatkowy test skupiony wyłącznie na efektywności i jego wyniki potwierdziły wcześniejsze obserwacje. Wniosek jest prosty: różnice w kosztach i wydajności są zauważalne i mają znaczenie.

Choć Claude zebrał najlepsze opinie jakościowe, pojawia się pytanie, czy uzasadnia to ponad dwukrotnie wyższą cenę względem Gemini czy GPT. A w przypadku Groka porównanie kosztowe nie jest do końca miarodajne.

Koszty

*Zaokrąglone w górę

 

Koszty_2

 

Co to oznacza dla firm wdrażających AI

Najważniejszy wniosek jest prosty: AI to nie jest rozwiązanie typu „wdrożyć i zapomnieć”. Nasz test trwał zaledwie cztery tygodnie, a nawet w tym czasie dostawcy wprowadzali istotne zmiany wpływające na działanie modeli, ich jakość i koszty. Jeśli AI trafia do kluczowych procesów, warto mieć lekki, ale regularny sposób weryfikacji, czy przyjęte założenia nadal się sprawdzają w praktyce.

Już dziś AI dobrze odnajduje się w codziennej pracy z wiedzą, szczególnie przy tworzeniu treści, podsumowaniach i tłumaczeniach. Największe znaczenie mają liczba koniecznych poprawek, dokładność oraz to, czy pracownicy czują się na tyle pewnie, by wykorzystać wygenerowany materiał przy minimalnych zmianach i realnie oszczędzić czas.

Warto też zwrócić uwagę na to, co umożliwiło przeprowadzenie takiego testu. Pilotaż realizowaliśmy w środowisku Synology Office i MailPlus, z aktywną warstwą de-identyfikacji oddzielającą dane użytkowników od dostawcy modelu. Produktywność nie zależy wyłącznie od samego modelu, ale również od systemu, który wpisuje się w codzienny workflow zespołu i spełnia firmowe wymagania w zakresie bezpieczeństwa danych. To właśnie fundament Synology AI Console, platformy zaprojektowanej tak, aby wspierać organizacje w rozwoju wraz z ekosystemem AI, bez kompromisów w kwestii ochrony danych.

Gotowi połączyć produktywność napędzaną AI z bezpieczeństwem danych?

Sprawdź możliwości pakietu Synology Office Suite z funkcjami AI.

Kliknij, aby skonsultować się z ekspertem Synology i przetestować nasze rozwiązanie za darmo tutaj.